Pokonaj miażdżycę dietą

Siedzący tryb życia, mało ruchu, papierosy i tłuste jedzenie to główne grzechy prowadzące do miażdżycy. Ta ciężka choroba dotyka najczęściej osoby po 35 roku życia, zwłaszcza mężczyzn. Zbilansowana dieta może znacznie pomóc podczas leczenia, dlatego już dziś zmień nawyki na zdrowe i nie daj się miażdżycy!

Zaczyna się niewinnie – męczymy się nawet przy niewielkim wysiłku, łapiemy zadyszkę i bolą nas nogi. Jeśli dodatkowo prowadzimy mało aktywny tryb życia, źle się odżywiamy i stosujemy używki typu alkohol oraz papierosy, jak najszybciej powinniśmy udać się do lekarza pierwszego kontaktu po skierowanie na badanie poziomu cholesterolu we krwi. Jeśli jest on podwyższony, wówczas ryzyko zachorowania na miażdżycę rośnie. „Złe” cząsteczki cholesterolu łączą się ze sobą, „zapychają” tętnice, co prowadzi do ich zwężenia – tak powstaje miażdżyca.

Co jeść?

Zdrowa dieta zdaje się być lekarstwem na wszystko. Ograniczając produkty bogate w tłuszcze zwierzęce i wprowadzając te, które obniżają cholesterol możemy zdziałać bardzo wiele. Głównym produktem w diecie miażdżycowej powinny być sterole roślinne, które znajdziemy w soi, orzechach oraz w słoneczniku. Spożywanie ich w ilości ok. 3 g dziennie pozwala obniżyć cholesterol LDL nawet o 15 proc. Niezastąpione są też tutaj kwasy Omega-3, które oprócz „złego” cholesterolu obniżają także poziom trójglicerydów oraz podnoszą frakcję HDL. Prawidłowe działanie układu krążenia zapewniają także flawonoidy, które obecne są w niektórych owocach i warzywach, zwłaszcza w pomidorach, paprykach i sałacie. Ich źródłem są też kasze i czerwona herbata. Substancje te niszczą wolne rodniki, hamują tworzenie się zakrzepów krwi i ograniczają podnoszenie się poziomu cholesterolu. Produkty te zawierają także błonnik, który świetnie radzi sobie z cholesterolem frakcji LDL.

Tego unikamy

Koniecznie zrezygnujemy z tłustych przetworów mlecznych. Warto wybierać mleko o niskiej zawartości tłuszczu, ser biały koniecznie chudy, a z tłustych, żółtych serów dobrze jest zrezygnować. Tłuszcze zwierzęce, takie jak smalec oraz słonina wyeliminujmy z diety. Zastąpmy je olejami tłoczonymi na zimno. Poziom cholesterolu podwyższają też takie mięsa jak wieprzowina, gęś i kaczka. W przypadku ryb ograniczamy potrawy z węgorza, tuńczyka i śledzi. Nie jedzmy też zbyt często jajek w całości – zdecydowanie lepiej jeść samo białko, ponieważ nie ma w nim cholesterolu. Potrawy powinny być gotowane, grillowane lub duszone – smażone nie wyjdą nam na zdrowie.

Zamieniamy produkty bez uszczerbku na smaku

Czasem trudno wyobrazić sobie zupę niezagęszczoną śmietaną, albo sałatkę bez majonezu. Dbając o odpowiedni poziom cholesterolu nie musimy rezygnować z ulubionych potraw. Wystarczy je tylko nieco zmodyfikować. Dodając do nich przyprawy niemal nie zauważymy, że czegoś w nich brakuje. Nie zapominajmy też o czosnku – nie tylko wyostrzy smak potraw, ale i pozwoli zmniejszyć poziom cholesterolu ze względu na zawartą w nim allicynę. Zupę zagęszczajmy mlekiem, będzie miała smak śmietanowy i biały kolor. Do sałatki i past dodawajmy jogurt naturalny lub gęsty typu greckiego. Masło koniecznie zamieńmy na margarynę bogatą w sterole roślinne.